14.11.2009

Mujib Moosa – MBA z finansów (Poona University, India), rozpoczął karierę w 1994 roku pracując dla Economic Times, indyjskiego dziennika finansowego, w którym objął kilka działów. W 1998 r. przeniósł się do Fincorp w Omanie, gdzie przez 3 lata był analitykiem sprzedaży. W styczniu 2004 roku przystąpił do  Markaz's asset management.

REGION BLISKIEGO WSCHODU I JEGO RYNKI KAPITAŁOWE
Kraje regionu Bliskiego Wschodu są uważane za wschodzące, czy nawet za nowe rynki wschodzące? Jak można scharakteryzować ten region, a zwłaszcza jego rynki kapitałowe?
Kraje regionu Bliskiego Wschodu są w większości określane jako nowe rynki wschodzące, z takimi miarami jak reformy rynku kapitałowego, korporacyjne zarządzanie i ulepszone środowisko regulacyjne nadal w fazie rozwoju. Dochody z ropy naftowej są głównym motorem gospodarki regionu, stanowiąc 80-90% całkowitych dochodów zarabianych przez rządy w tym regionie. Nienaftowe sektory gospodarcze stanowią ok. 50-60% PKB regionu i w dużej mierze zależą od wydatków fiskalnych rządów. Interesy w regionie w dużej mierze są prowadzone przez rządy albo firmy rodzinne. Ich ogromny potencjał dostrzega sektor korporacyjny, który szansę na ich dalszy rozwój widzi w prywatyzacji. Chociaż rynek akcji w regionie istnieje dopiero od wczesnych lat 90-tych, w ciągu ostatnich 10 lat tempo wzrostu znacznie przyspieszyło z nowo powstającymi spółkami i zwiększoną aktywnością handlową. Rynki akcji w regionie Bliskiego Wschodu charakteryzują się wielką niestabilnością, a 60-70% w codziennej aktywności handlowej stanowią inwestorzy detaliczni. W ostatnich latach zwiększa się również obecność inwestorów instytucjonalnych, w tym zagranicznych instytucji. Również rynek długu w regionie uaktywnia się przez zwiększone zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych dłużnymi papierami wartościowymi emitowanymi przez rząd i firmy, jednak potrzebne jest wsparcie wtórnego rynku dłużnego, który jak na razie jest jeszcze we wczesnym stadium rozwoju.

Ile wynosi rynkowa kapitalizacja głównych giełd papierów wartościowych Bliskiego Wschodu?

Kraj

(najaktywniejsze)

Kapitalizacja (mld USD)

Arabia Saudyjska

329

Kuwejt

105

Abu Dhabi

85

Dubaj

44

Katar

56

Egipt

53

Podczas budowania portfela funduszu jest Pan głównie zainteresowany najbardziej płynnymi spółkami blue chip z arabskich rynków akcji, czy rozgląda się Pan również za niewykorzystanymi możliwościami wewnątrz rynków?
Fundusz jest głównie zainteresowany aktywnymi spółkami blue chip z regionu, ale również szuka przykuwających uwagę możliwości w aktywnym segmencie średnich spółek.

Wasze podejście inwestycyjne nie jest kierowane żadną miarą, ale ma na celu osiągnięcie bezwzględnego zwrotu. Może to implikować wiele plusów i minusów w porównaniu do funduszy kierujących się określonym punktem odniesienia. Jak wprowadzacie waszą strategię i jakimi kryteriami się głównie kierujecie przy wyborze dobrych inwestycji? Czy wasz styl inwestycyjny charakteryzuje się ustalaniem strategii na wszystkich szczeblach czy jest to strategia odgórna?
Mając na uwadze nasz cel inwestycyjny, którym jest generowanie bezwzględnego zwrotu dla Funduszu, naszą strategią jest poszukiwanie najlepszych możliwości inwestycyjnych na wszystkich aktywnych rynkach arabskich/regionu Bliskiego Wschodu, w tym Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, ZEA, Kataru i Egiptu. Dla wszystkich tych rynków są wyceniane kryteria makroekonomiczne, ryzyko i koszt alternatywny możliwości inwestycyjnych w akcje, aby zgodnie z tym zdecydować o właściwym doborze krajów do alokacji środków. W zależności od różnych cykli na rynkach akcji, wybór kraju może się zmieniać i podlegać krótkiemu horyzontowi czasowemu. Po prześledzeniu rynkowej kapitalizacji i właściwej danym akcjom płynności, kluczowymi kryteriami przy wyborze akcji są możliwości danego modelu biznesowego do generowania wzrostu i relatywna atrakcyjność wskaźników przyszłej wyceny akcji. Krótkoterminowa strategia handlowa i aktywny portfel decydują się przy wyborze aktywów na takie akcje, które przynoszą zyski w warunkach ekstremalnej niestabilności cen, co jest typową cechą rynków regionu Bliskiego Wschodu. W sytuacji, gdy instrumenty zabezpieczające nie są dostępne na rynku, jedynym efektywnym sposobem minimalizowania ryzyka jest aktywne zarządzanie alokacją środków pomiędzy akcje i gotówkę.

Ostatnio Standard & Poor’s, jedna z najbardziej szanowanych agencji ratingowych, przyznała ocenę „A” jednemu z waszych planów inwestycyjnych, skupiającemu się na regionie Bliskiego Wschodu. Jakie jest Pana doświadczenie zawodowe z rynkami Bliskiego Wschodu?
W latach 1994-1997 pracowałem w Indiach, a w roku 1998 przeniosłem się do regionu Zatoki Perskiej, gdzie do grudnia 2005 byłem analitykiem w The Financial Corporation w Omanie. W styczniu 2004 dołączyłem do oddziału Markaz's Asset Management jako analityk inwestycyjny, a później, w grudniu 2005 objąłem stanowisko menedżera, a do moich podstawowych zadań należało zarządzanie funduszami i portfelami klientów zainwestowanymi na rynkach regionu Zatoki Perskiej. Zarządzam Markaz Gulf Fund, otwartym funduszem kapitałowym inwestującym na rynkach regionu Zatoki Perskiej, od jego powstania w styczniu 2006. Całkowita wartość aktywów funduszu, którymi obecnie zarządzam na rynkach akcji regionu Bliskiego Wschodu wynosi ok. 50mln USD.

STABILNOŚĆ W REGIONIE

Stabilność w regionie Bliskiego Wschodu jest głównym aspektem, nad którym koncentruje się zachodni świat, który jest zależny od arabskiej ropy naftowej. Kraje takie jak Irak, Iran czy Izrael stanowią potencjalne źródło napięć w regionie. Jak Pan postrzega stabilność tego regionu i jej wpływ na rynki kapitałowe Bliskiego Wschodu?
Poważne niepokoje odnośnie politycznej niestabilności w regionie Bliskiego Wschodu przez wiele lat obracają się wokół Iraku, Iranu i sąsiadujących z nimi krajów, tak jak długo trwa konflikt izraelsko-arabski. Okazjonalnie pojawia się również problem sukcesji tronu w tym regionie, ale ta sprawa nie ma poważniejszego wpływu na polityczną niestabilność. W regionie Zatoki Perskiej i szerszym – Bliskiego Wschodu, stabilność polityczna jest umiarkowana. Wierzymy, że sytuacja polityczna w Iraku stopniowo się ustabilizuje. Natomiast najbardziej kontrowersyjnie zachowuje się obecnie Iran, stwarzając podziały wśród krajów regionu, jak i światowych liderów, odnośnie jego planów i zdolności rozwoju energii nuklearnej. W ostatnich latach znacznie wzmogły się obawy eskalacji konfliktu i wybuchu wojny z Iranem, ale odnowione przez obecną administrację amerykańską rozmowy dyplomatyczne, wskazują na próbę pokojowego rozwiązania tej istotnej kwestii. Polityczny konflikt pomiędzy Izraelem a jego arabskimi sąsiadami nie został rozwiązany od lat, ale polityczny dialog cały czas trwa. Pomimo tych politycznych konfliktów, gospodarka regionu wzrasta, dzięki zwiększonym inwestycjom rządowym i sektora prywatnego w kluczowe sektory gospodarcze, takie jak energetyczny, infrastrukturalny, nieruchomości, handlu i usług. Perspektywy dalszego wzrostu gospodarczego i narastający apetyt na zagraniczne inwestycje bezpośrednie w regionie Bliskiego Wschodu są odzwierciedlone w zmniejszającej się od lat na regionalnych rynkach akcyjnych i dłużnych premii za ryzyko. Panujące w ciągu ostatnich lat trendy i nastroje wśród inwestorów podkreślają, że wspomniane powyżej kwestie polityczne nie stanowią głównego czynnika wpływającego na regionalne rynki kapitałowe. Prognozy dotyczące dochodów z ropy naftowej, aktywna rola rządów w wydatkach fiskalnych, aby stymulować wzrost gospodarczy oraz polityczne i gospodarcze reformy mają pierwszeństwo przed kwestiami politycznej stabilności.

W większości krajów Bliskiego Wschodu nie obowiązuje demokratyczny system polityczny, a rządy są często monarchiczne. Jak ten układ wpływa na prowadzenie interesów w regionie?
Monarchie są częścią regionalnej kultury i tradycji, a dynastie rodzinne rządziły wieloma krajami arabskiego świata przez dziesiątki lat. Stabilność tych rządzących reżimów i gładka sukcesja władzy w systemie monarchicznym sprzyjały rozwojowi biznesowego klimatu w tym regionie w ciągu ostatnich lat. Polityka gospodarcza oraz legislacyjna są formułowane przez radę ministrów, która jest wskazywana przez rządzącego krajem. Większość wymaganych ram prawnych i regulacji dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej należy do ministerstw handlu, przemysłu i finansów. Interesy muszą być dostosowane do tych określonych ram prawnych i regulacji i otrzymują odpowiednie wsparcie ze strony rządów funkcjonujących w tych monarchicznych systemach. Większość monarchii stopniowo wprowadza reformy gospodarcze i liberalizuje się, aby zachęcić inwestorów zagranicznych.

KRYZYS I KWESTIE MAKROEKONOMICZNE

Gospodarki krajów Bliskiego Wschodu, a zwłaszcza regionu Zatoki Perskiej mają dużą nadwyżkę w swoich budżetach fiskalnych, co przez pewnych specjalistów jest uważana za jedną z przyczyn nadmiernej płynności i zawyżonych cen. Czy uważa Pan, że kraje te powinny bardziej ściśle wprowadzać reformy strukturalne, aby umocnić swoją makro-finansową stabilność?
Rządy krajów regionu Zatoki Perskiej starają się zdywersyfikować przepływy z dochodów z eksportu ropy naftowej i przeprowadzać strategiczne inwestycje w przemysł energetyczny i inne sektory gospodarcze nie powiązane z ropą naftową. Rządy wspierają prywatyzację niektórych interesów należących do nich i zachęcają sektor prywatny do inwestowania w wiele nie-naftowych sektorów gospodarki. Reformy gospodarcze i finansowe są zaproponowane, ale spodziewa się, że proces ten będzie się odbywał w miarowym tempie w związku z różnymi rozważanymi kwestiami natury politycznej dotyczącymi wprowadzenia tych reform. Możemy się zgodzić, że dochód przeważającej części krajów Bliskiego Wschodu pochodzi z znacznych zasobów ropy naftowej, które stanowią 60% rezerw światowych. Jednak rządy zdają sobie sprawę, że poleganie na dochodach z ropy może być ryzykowne, gdyż rezerwy te są ograniczone. Czy może Pan wskazać, które obszary gospodarki kraje te rozwijają z myślą o przyszłości.

Tańsze koszty produkcji ropy stanowią naturalną przewagę kosztową dla producentów ropy naftowej w regionie Zatoki Perskiej w porównaniu do innych przemysłów energetycznych, jak petrochemia, nawozy i powiązane z nimi przemysły. Infrastruktura w regionie nadal potrzebuje dalszych inwestycji i rządy przeznaczają dużo pieniędzy w krytyczne sektory, takie jak praca społeczna, drogi, porty morskie i lotnicze, aby wspierać również takie interesy jak handel, który jest krytyczną aktywnością gospodarczą w regionie Bliskiego Wschodu. Powstanie centrów finansowych w Dubaju, Katarze i Bahrajnie wskazuje na wysiłek tych rządów w celu zainteresowania zagranicznego kapitału, natomiast założenie nowych miast i stref ekonomicznych w Arabii Saudyjskiej jest kolejnym przykładem wskazującym, że rząd szuka dywersyfikacji.

Rządy na całym świecie wprowadzają pieniądze do systemu poprzez pakiety stymulujące, w celu poprawienia produkcji, konsumpcji i zmniejszenia bezrobocia, które staje się coraz większym problemem. Jak interesujące nas rządy arabskie odpowiedziały na kryzys finansowy?
Poprzez zwiększone wydatki budżetowe w obecnym roku fiskalnym, wiele rządów w regionie Bliskiego Wschodu wprowadziło ekspansywną politykę fiskalną, aby nadal stymulować aktywność gospodarczą i ustrzec nie-naftowe sektory przed popadnięciem w jeszcze większą recesję – szczególnie dotyczy to Arabii Saudyjskiej, Kataru i ZEA. Silne ożywienie cen ropy naftowej w tym roku jeszcze zwiększyło fiskalne wydatki budżetowe. Przy walucie powiązanej z dolarem, regionalne Banki Centralne podążyły za USA tnąc znacznie krajowe stopy procentowe w okresie kryzysu. Jednak spowolnienie gospodarcze, a w konsekwencji pogorszenie jakości i spłacalności kredytów przez korporacyjnych, jak i detalicznych kredytobiorców skłoniło Banki Centralne oraz pozostałe banki do utrzymania konserwatywnej polityki kredytowej. Słabe środowisko kredytowe ograniczyło wzrost w kilku kluczowych sektorach gospodarczych, takich jak handel, sektor finansowy I budowlany. W środku kryzysu, na początku tego roku, rządy Kataru i ZEA wsparły kapitałowo swoje czołowe banki, aby polepszyć ich płynność i zabezpieczyć adekwatność kapitałową, w celu rozwoju akcji kredytowej. Podobne środki nie zostały zastosowane w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie, wprawdzie rząd kuwejcki na początku kryzysu zaproponował stymulujące gospodarkę wydatki, ale propozycja ta nie zdołała otrzymać wystarczającego poparcia z Parlamentu. Najbardziej z regionu ucierpiał Dubaj, ale rząd zdołał odnieść pewien sukces poprzez uciekanie się do środków refinansujących i zadłużenie, w spłacie części swoich znacznych, zaległych długów.

Według niektórych specjalistów głównymi obszarami w regionie Bliskiego Wschodu, które najbardziej ucierpiały w czasie kryzysu są wymiana dolara, operacje bankowe, nieruchomości, turystyka, produkcja ropy oraz publiczne i prywatne dochody. Jakie obszary Pana zdaniem zostały najbardziej dotknięte i jakie mogą wyniknąć z tego konsekwencje?
Uważamy, że w czasie kryzysu najbardziej ucierpiał sektor nieruchomości z powodu kilku spadków cen nieruchomości i spowolnienia popytu na skutek niesprzyjającego środowiska kredytowego, co spowodowało znaczne zmniejszenie aktywności budowlanej. Również aktywność handlowa w regionie została poważnie zakłócona. Zwiększające się problemy firm i detalicznych kredytobiorców ze spłatą kredytu osłabiły jakość kredytów i negatywnie wpłynęły na zyskowność banków w regionie. Sytuacja ta spowodowała zaostrzenie polityki kredytowej banków, a brak wystarczających środków sparaliżował wiele nie-naftowych sektorów gospodarki. Spadek dochodów z ropy naftowej i zyskowności wpłynął również na sektor energetyczny, ale znaczne ożywienie cen ropy w porównaniu do ich dołków z początku roku i pewne inwestycje w infrastrukturę produkującą ropę uchroniły ten najważniejszy sektor regionu.

Liczne fluktuacje dolara amerykańskiego miały negatywny wpływ na sytuację gospodarczą krajów regionu Zatoki Perskiej, zwłaszcza na ich waluty i zwiększający się poziom inflacji. Czy uważa Pan, że przy trwającej obecnie recesji możemy się spodziewać pozytywnego trendu w tym regionie?
Waluty krajów regionu Zatoki Perskiej są powiązane z dolarem amerykańskim i dlatego przedłużony cykl osłabionego dolara przy znacznym umocnieniu się światowych cen głównych towarów i metali spowodował niebezpieczeństwo, że presja inflacyjna uderzy w kraje Zatoki Perskiej. W związku z sytuacją w regionie, gdy gospodarcza aktywność walczy o wzrost z stłumionym popytem, wstrzymanie presji inflacyjnej nie musi być natychmiastowym celem Banków Centralnych regionu Zatoki Perskiej. Wg oczekiwań, aktywność gospodarcza ponownie wzrośnie w 2010 roku, gdy zostanie złagodzona polityka kredytowa, wówczas presja inflacyjna może się pogłębić. Jednak politycy mogą wówczas zareagować poprzez zwiększenie stóp procentowych i kontrolować inflację bez poważnego przyduszenia gospodarczego wzrostu.

WŁAŚCIWOŚCI REGIONU BLISKIEGO WSCHODU

Pojawił się pomysł wprowadzenia jednej obowiązującej waluty w regionie Zatoki Perskiej albo przyjęcia euro, zwłaszcza w związku z deprecjacją dolara. Czy Pana zdaniem plany te są oparte na politycznych czy ekonomicznych przesłankach?
Podstawy ekonomiczne w głównych krajach regionu Zatoki Perskiej są bardzo podobne, dochody rządu pochodzą głównie z ropy naftowej, a sektor naftowy jest największym składnikiem PKB. Również finanse fiskalne podzielają podobny wzór polityki budżetowej, nadwyżki/deficytu rachunku bieżącego i handlowego oraz bilansu. Pozostałe aspekty jak system polityczny, demografia i klimat biznesowy również mają wiele wspólnego. Największy udział w PKB regionu na Arabia Saudyjska, za nią są ZEA, Kuwejt, Katar i Oman. Jako główny region dostarczający ropę naftową oczekuje się, że kraje Zatoki Perskiej będą nadal umacniać stosunki handlowe ze swoimi kluczowymi partnerami w Azji, USA i Europie, a w związku z tym prowadzenie wspólnych interesów będzie wymagać wprowadzenia wspólnej waluty. Kolejną przesłanką wspólnej waluty może być chęć stopniowego odejścia od powiązania narodowych walut z dolarem amerykańskim i pozostawienie Bankom Centralnym większej niezależności w kształtowaniu efektywnej polityki monetarnej. Jednak, z powodu braku zgody ze strony Omanu i ZEA, los zaproponowanej unii walutowej, która miałaby być założona w 2010 roku nie jest jeszcze zdecydowany.

Bliski Wschód staje się coraz ważniejszym centrum finansowym. Widzimy, że sektor ten stanowi główną część portfela funduszu. Jak ważny jest sektor finansowy w regionie Bliskiego Wschodu?
System bankowy istnieje w krajach regionu Zatoki Perskiej od lat i przy braku rynków kapitałowych na początku dobrej koniunktury w regionie, banki pełniły główną rolę w przepływach kapitału, tak istotnych do rozwoju ekonomicznego regionu. Jako pierwsze notowane spółki na giełdzie, banki są najbardziej reprezentowane na regionalnych rynkach akcji i odnotowują konsekwentny wzrost i zyskowność – sektor bankowy stanowi ponad 30% rynkowej kapitalizacji na indeksie MSCI Arabian Index. Przy braku wtórnego rynku dłużnego w regionie Zatoki Perskiej, banki pozostają głównymi pośrednikami finansowymi na rynkach regionu. Pozostałe sektory finansowe jak ubezpieczenia, leasing, finansowanie hipoteczne, bankowość inwestycyjna i powiązane z nimi usługi finansowe nie są jak na razie bardzo widoczne na regionalnych rynkach akcji. Przez długi okres czasu region cieszył się znaczną płynnością, w związku z zwiększającymi się dochodami z ropy naftowej, co w rezultacie uczyniło z krajów regionu eksportera kapitału netto. Aktywna rola regionalnych Sovereign Wealth Funds (SWFs), które zapewniły fundusze dla niektórych globalnych spółek podczas trwającego kryzysu ekonomicznego, zwróciły uwagę na region Bliskiego Wschodu. Rynki kapitałowe Zatoki Perskiej pozostają nadal w fazie początkowej rozwoju w porównaniu do ich wschodzących kolegów, ale utrzymują prognozy znacznego wzrostu przez rozwój swoich rynków akcji i dłużnych oraz zwiększenie płynności. Nowe centra finansowe w Dubaju, Katarze i Bahrajnie rozwijają swój potencjał, ponieważ w regionie są stopniowo wprowadzane reformy gospodarcze, a sektory finansowe otwierają się na zagraniczne inwestycje.

Ostatnie lata były bardzo niestabilne, ze spadkiem ceny ropy naftowej do jedynie 40-50 USD za baryłkę po rekordzie 148 USD odnotowanym w lipcu 2008. Region Bliskiego Wschodu jest zależny głównie od ropy naftowej, ile Pana zdaniem wyniesie jej cena w 2010?
Ponowne odrodzenie się rynku towarowego i znaczne ożywienie cen ropy naftowej w tym roku, przewyższyło oczekiwania wielu agencji badawczych, z średnią ceną ropy na poziomie ok. 65-70 USD za baryłkę YTD; na początku tego roku ceny spadły do 35-40 USD za baryłkę. Prognozy różnych doradców i analityków wskazują, że cena ropy umocni się powyżej jej obecnego poziomu. Obecna faza ożywienia gospodarki światowej jest uważana za jeszcze bardzo niepewną i jej zdolność do wzrostu w przyszłym roku będzie kluczowym czynnikiem wpływającym na kształtowanie się ceny ropy. Jest również czynnik podażowy, z pełnieniem przez OPEC głównej roli we wsparciu ożywienia ceny. Wierzymy, że region Bliskiego Wschodu powróci do trendu wzrostowego w 2010 roku i zakładamy, że cena ropy umocni się, a może nawet w przyszłym roku

NOTA PRAWNA: Dokument ten jest przeznaczony wyłącznie dla profesjonalnych doradców. Dokument ten nie stanowi zaproszenia do objęcia jednostek lub akcji opisanych w nim funduszy i ma charakter wyłącznie informacyjny. Dotychczas uzyskane wyniki nie dają gwarancji na przyszłość. Wartość inwestycji i zysk z nich uzyskany mogą zarówno ulec obniżeniu, jak i podwyższeniu. Inwestorzy mogą nie uzyskać zwrotu kwoty przez siebie zainwestowanej. Inwestorzy powinni być świadomi, że wahania walut, zarówno w górę, jak i w dół, mogą także mieć wpływ na wartość inwestycji. Wzmianka na temat jakichkolwiek konkretnych akcji nie powinna być traktowana jako rekomendacja transakcyjna. Z inwestycjami w fundusze wzajemne mogą wiązać się prowizje, prowizje stałe, opłaty i wydatki związane z zarządzaniem. Dochody nie są gwarantowane i mogą ulegać wahaniom. Informacje zostały uzyskane z wiarygodnych według nas źródeł, jednak WIOF nie udziela gwarancji co do ich dokładności, solidności i kompletności oraz nie bierze odpowiedzialności za żadne bezpośrednie lub pośrednie straty wynikające z ich wykorzystania. WIOF i Cornhill Management International S.A. nie biorą żadnej odpowiedzialności za poprawność lub dokładność przedstawionych informacji, które mogą ulegać zmianom w każdej chwili bez powiadomieniaPrzedstawione wyniki nie uwzględniają żadnych opłat i kosztów związanych z objęciem lub umorzeniem akcji. Zakłada się, że wszystkie dywidendy będą ponownie inwestowane. Przed dokonaniem inwestycji w Subfundusz(e) WIOF, inwestor powinien skontaktować się ze swoim doradcą finansowym i zapoznać z wszelkimi właściwymi dokumentami dotyczącymi określonego Subfunduszu, takimi jak ostatni raport roczny i prospekt emisyjny, które przedstawiają określone ryzyko Subfunduszu, jak również wszelkie obowiązujące ograniczenia i podstawy transakcji.