01.02.2011

Kiedy mówi się o inwestowaniu na rynkach rozwijających się nie wspominając o obligacjach, na myśl przychodzą rynki bardzo zmienne i w dużej mierze niestabilne politycznie. Jest to jednakże dalekie od prawdy, a duża część ludzi nie ma dużego wglądu w ten szczególny obszar. WIOF posiada fundusz, który inwestuje w obligacje rynków rozwijających się. Obligacje są dobrym wskaźnikiem na to w jakiej kondycji są gospodarki krajów w danym regionie i podkreślają jego wielki potencjał wzrostowy. Dlatego fundusz WIOF Global Emerging Markets Bond Fund umożliwia uczestniczenie w wyścigu ku wysokim zyskom. Fundusz inwestuje głównie w papiery dłużne o stałym i zmiennym oprocentowaniu, emitowane lub gwarantowane przez rządy i podmioty korporacyjne rynków rozwijających się w Europie, Azji, Afryce i Ameryce Południowej oraz oferuje relatywnie konserwatywne podejście do kuszących, globalnych rynków dłużnych.  

Przegląd ekonomiczny

Podczas globalnego kryzysu, rynki wschodzące doświadczyły mniejszych strat w porównaniu z gospodarkami rozwiniętymi i oczekuje się, że przyniosą one jeszcze solidniejsze wzrosty w następnych latach. Równowaga bilansie płatniczym i brak dużych wahań makroekonomicznych spowodowały, że rynki wschodzące są bardziej elastyczne i odporne na globalne spadki. Gwałtowny przyrost cen towarów miał pozytywny wpływ na zestawienia bilansowe eksportujących krajów tego obszaru, wystawionych na wahania cenowe. Ostatni globalny kryzys zmienił kierunek pędu ekonomicznego z rynków rozwiniętych na wschodzące, zwiększając tym samym atrakcyjność tych rynków i pokazując, że wskaźniki zasadnicze mają znaczenie.

Z braku widoków na jakiekolwiek inne wyjście, największe banki centralne zwiększyły tę formę inwestycji. Wskaźniki fiskalne i wskaźniki wzrostu rynków wschodzących są relatywnie mocniejsze, a dzięki problemom na rozwiniętych rynkach dłużnych, papiery dłużne krajów rozwijających się stały się wyróżniającą się klasą aktywów.

Bliższe spojrzenie na region

Ameryka Łacińska

Ekonomia Ameryki Łacińskiej udowodniła swoją odporność - po regresie w 2009 roku, realny wzrost sektorów powrócił do poziomów sprzed kryzysu i przewiduje się, że PKB wzrośnie w 2010 roku o około 6%. Wzrost ekonomiczny okazał się nieprzerwany i jest wspomagany przez popyt wewnętrzny w Brazylii, Chile i Peru, z pozytywnym wpływami na pozostałe gospodarki w regionie, dzięki kanałom handlowym. Regionalni eksporterzy towarów znacząco zyskali na szybkim wzroście popytu zewnętrznego i na wzroście cen towarów. Region ten w znaczącym stopniu zyskał na niskich stopach procentowych w krajach rozwiniętych.

Europa Wschodnia/CIS

Pomimo tego, że Europa Wschodnia i kraje CIS doświadczyły najcięższych spadków w porównaniu z rynkami regionów rozwijających się, to w 2010 roku powróciły już na ścieżkę wzrostu. W wyniku przychylnego środowiska zewnętrznego i odbiciu na rynku towarów gdzie ceny doszły do poziomu najwyższego od 2 lat, oczekuje się że wzrost gospodarczy w krajach CIS przyspieszy w 2011 roku. Sytuacja finansów publicznych w krajach CIS pozostaje relatywnie stabilna, pomimo pogorszenia się stanu fiskalnego podczas kryzysu.

Azja i Pacyfik

Obszar Azji i Pacyfiku jest jednym z najszybciej rosnących regionów na arenie obligacji krajów rozwijających się, a to  dzięki swojej elastyczności ekonomicznej, niespotykanie niskiemu poziomowi długu zewnętrznego i równowagi w bilansie płatniczym. Poprawa w gospodarce fiskalnej i długu publicznym oraz rosnącym niepokojom w gospodarkach rozwiniętych, zapewniają łatwy dostęp do zewnętrznego finansowania. Popyt wewnętrzny w najbardziej zaludnionym regionie świata będzie zyskiwał dzięki konwergencji i powinien wspierać zmianę kierunku na bardziej trwałe tempo wzrostu. Przewiduje się wzrost ekonomiczny na poziomie ponad 9, 4% w 2010 roku, głównie z powodu wysokich wyników w Chinach i Indiach.

Bliski Wschód

Wysokie historyczne ratingi, jak również dobra sytuacja finansów publicznych pomogły Bliskiemu Wschodowi wyjść z globalnego kryzysu finansowego bez uszczerbku. Region zawdzięcza swoje powodzenie głównie eksportowi ropy, który pobudzany jest przez wzrastający popyt na paliwo, oraz dzięki cenom ropy, które stoją na wyśrubowanym poziomie. Pomimo globalnego dołka, wzrost ekonomiczny pozostał niezmienny i oczekuje się, że region osiągnie w 2011 roku poziom sprzed kryzysu. Wśród eksporterów ropy, najlepsze wyniki osiągnął Katar, którego PKB może wzrosnąć o 16% za rok 2010 i 18, 6% za 2011.

Afryka

Szerokie różnice pomiędzy krajami Afryki i ich wynikami ekonomicznymi uwidoczniły się w stronniczych perspektywach wzrostu dla tego regionu. Nierówne przychody, nieakceptowanie wysoki poziom bezrobocia, brak wymaganej infrastruktury i szerzące się choroby cofnęły ten region w swoim szybkim rozwoju ekonomicznym.  Afryka Południowa jest wyjątkiem wśród krajów tego regionu i posiada bardziej zrównoważoną politykę fiskalną oraz wzrastający popyt wewnętrzny. Dzięki wzrostowi produkcji przemysłowej, gospodarka odbija się szybciej niż oczekiwano i możemy spodziewać się 3% jej wzrostu w 2010 roku, przyspieszającego do 3, 5% w 2011 roku.

WIOF Global Emerging Market Bond Fund = Opportunity beckons

Fundusz zarządzany jest przez Citadele Asset Management (Citadele AM), wcześniej JSC Parex Asset Management, która jest teraz ramieniem Citadele banka, jednej z przodujących firm finansowych krajów bałtyckich. Zespołem inwestycyjnych zarządza Andris Kotans, CFA, Senior Fund Manager w Citadele AM, które wspierany jest przez trzech analityków.

Andris i jego zespół postępują zgodnie z metodami top-down i bottom-up i identyfikują potencjalnie niedoszacowane papiery wartościowe w mocnych walutach a także w walutach lokalnych. Elastyczny, kompetentny i wykwalifikowany zespół jest otwarty na komunikację i systematycznie stosuje proces inwestycyjny oparty zarówno na modelach ilościowych jak i ocenie ilościowej, co prowadzi do uzyskania optymalnej konstrukcji portfelowej korporacyjnych i państwowych dłużnych papierów wartościowych.

Obecność na dłużnym rynku krajów rozwijających się jest obowiązkowa dla każdego globalnie zdywersyfikowanego portfela. Każdy inwestor powinien posiadać udziały funduszu WIOF Global Emerging Market Bond Fund w celu efektywnego rozłożenia ryzyka, a także aby znacząco podnieść wyniki własnego portfela.