13.11.2014

Poprzez inwestycję w rynki kapitałowe Ameryki Łacińskiej, fundusz WIOF Latin American Performance Fund oferuje inwestorom dostęp do regionu charakteryzującego się silnym wzrostem gospodarczym, solidnymi podstawami oraz szybko rozwijającymi się możliwościami inwestycyjnymi. Fundusz regularnie przewyższał swoimi wynikami inne porównywalne fundusze, otrzymując najwyższą notę 5 gwiazdek przyznawaną przez międzynarodowa agencję ratingową Morningstar.

DLACZEGO AMERYKA ŁACIŃSKA?

Jeśli wziąć pod uwagę rozwój regionów, w które inwestuje Fundusz - Brazylia, Meksyk, Chile, Kolumbia i Peru - gospodarki Ameryki Łacińskiej rozwijały się szybciej niż ich rozwinięci odpowiednicy. Kraje te zanotowały średnią złożoną stopę wzrostu rocznego PKB na poziomie 3,8% w latach 2008-2013 w porównaniu z zerowym lub minusowym wzrostem gospodarek takich jak USA, Wielka Brytania czy Japonia. Co więcej, długoterminowa perspektywa rozwoju regionu jest solidniejsza niż ta dotycząca podobnych krajów rozwiniętych. Podczas gdy każda z gospodarek Ameryki Łacińskiej z osobna nadal musi sprostać różnym wyzwaniom, w kwestii ogólnej poczyniono wiele kroków, aby naprawić błędy przeszłych dekad. Ważną kwestią jest znaczne zmniejszenie poziomu długu publicznego, co sprawia, że kraje, na których skupia się Fundusz posiadają niższy poziom tegoż długu w porównaniu z ich rozwiniętymi odpowiednikami. Według danych z 2013 r., Brazylia posiada najwyższą relację długu do PKB w regionie, sięgającą niemal 60%, jednak wciąż jest ona na niższym poziomie niż w USA (72%). Peru i Chile notują najniższe poziomy długu, w obu przypadkach poniżej 15% PKB. Region charakteryzuje się nawet niższym poziomem długu publicznego w porównaniu do krajów rozwiniętych biorąc pod uwagę całkowitą relację długu do PKB (w tym długu prywatnego). Dodatkowo należy się spodziewać, że wzrost gospodarczy nie będzie warunkowany zapotrzebowaniem na towary, jak to miało miejsce w zeszłej dekadzie. Dlatego też główne kraje, w które inwestuje Fundusz wzmocniły podstawy swoich gospodarek, czyniąc je mniej podatnymi na wpływ spadku cen towarów. Zwiększyły one także rolę jaką w gospodarkach odgrywa konsumpcja krajowa i ten kierunek działania nabiera rozpędu.

 

Jako menadżer portfelowy Funduszu, Fernando X. Donayre mówi: "W dłuższej perspektywie silne podstawy gospodarcze Ameryki Łacińskiej dobrze wróżą inwestycjom w tym regionie."

Szacowany wzrost PKB

 

2014

2015

2016

2017

2018

Pięcioletni wzrost w ujęciu rocznym

 

USA

1.7%

3.0%

3.0%

3.3%

2.9%

2.8%

Wielka Brytania

3.0%

2.5%

2.0%

2.1%

2.5%

2.4%

Japonia

1.4%

1.2%

0.9%

1.2%

1.1%

1.1%

Brazylia

1.2%

1.7%

2.6%

4.2%

4.2%

2.8%

Chile

3.0%

3.8%

4.3%

4.6%

4.6%

4.1%

Kolumbia

4.8%

4.8%

4.7%

4.5%

4.5%

4.6%

Meksyk

2.7%

3.8%

3.9%

3.3%

3.3%

3.4%

Peru

5.2%

5.6%

5.5%

6.0%

6.0%

5.7%

Ameryka Łacińska – średnia

3.4%

3.9%

4.2%

4.5%

4.5%

4.1%

Zrodlo: Bloomberg/IMF

POSZCZEGÓLNE KRAJE

Brazylia: Perspektywy długoterminowe dla Brazylii są bardzo solidne - ostatnimi laty znacznie wzrosła liczba klasy średniej oraz wielkość łącznej siły nabywczej, co powinno sprzyjać dalszemu rozwojowi kraju w kolejnych latach.  Gospodarka Brazylijska jest dziś silniejsza niż dziesięć lat temu, a jej fundamenty wspierają przedsiębiorstwa posiadające silną franczyzę biznesową w wielu sektorach gospodarki krajowej, takich jak te związane z konsumpcją, technologią czy usługami bankowymi.

 

Meksyk: W Meksyku, reformy podjęte przez administrację prezydenta Peña Nieto przyczyniają się do przyśpieszenia wzrostu gospodarczego kraju i sprzyjają bardzo obiecującemu horyzontowi gospodarczemu. Istotne wydają się długoterminowe prognozy dotyczące poprawiającego się stanu się gospodarki meksykańskiej. Po okresie pozostawania w cieniu wzrostu gospodarczego Brazylii w pierwszej dekadzie nowego milenium, Meksyk po raz kolejny znalazł się w centrum zainteresowania Ameryki Łacińskiej dzięki konkurencyjnemu odrodzeniu się sektora produkcyjnego i śmiałym reformom zaproponowanym przez prezydenta. Niemniej ważne jest to, że kraj posiada najbardziej zaniżoną wartość waluty w Ameryce Łacińskiej i jeden z najbardziej konkurencyjnych sektorów produkcyjnych na świecie.

 

Chile: Chile powinno zostać uznane za jedną z najlepiej zarządzanych gospodarek w Ameryce Łacińskiej. Kraj ten posiada doskonałe długoterminowe perspektywy wzrostu - jego rząd zrobił więcej niż inne , aby zwiększyć rozmiar oraz siłę nabywczą klasy średniej. Inwestorzy w Ameryce Łacińskiej, którym zależy na wartości inwestycji wiedzą jednak, że w przeszłości ceny akcji chilijskich spółek zawsze były zawyżane. Obecnie, kiedy inwestorzy kładą zbyt duży nacisk na korelację pomiędzy perspektywami gospodarczymi Chile a malejącym popytem na miedź w Chinach, wyceny akcji prezentują się bardziej interesująco.  Co ważne, to uproszczone założenie stawia znaczenie eksportu miedzi ponad rozwojem Chile i nie docenia odpowiednio stabilności modelu gospodarczego tegoż kraju.

 

Kolumbia: Wraz z poprawą perspektyw bezpieczeństwa, gospodarka Kolumbii przeżywa znaczny wzrost. Tymczasem spadek koniunktury na rynku w 2013 r. spowodował spadek cen aktywów, dając szansę na znalezienie atrakcyjnych cenowo możliwości inwestycyjnych. Interesujący dla funduszu jest wzrost wydatków na infrastrukturę w Kolumbii, jako że w kraju ruszył najbardziej ambitny jak dotąd program infrastrukturalny. W ciągu ostatniej dekady, Kolumbia inwestowała średnio poniżej 1% PKB w infrastrukturę transportową. W 2012 r. kraj rozpoczął bardzo potrzebny proces zwiększania wydatków infrastrukturalnych, który powinien trwać przez wiele kolejnych lat.

 

Peru: Historia rozwoju gospodarczego Peru jest jedną z bardziej przekonujących w regionie Ameryki Łacińskiej w okresie kilku ostatnich lat.  Wyróżniają ją wysokie stopy wzrostu, niska inflacja oraz polityka przyjazna rynkowi. Środowisko polityczne uległo poprawie dzięki bardzo pragmatycznym działaniom lewicowego prezydenta Humala. Chociaż tempo inwestycji w projekty górnicze powoli spada (dziś ten poziom wynosi 15-20% PKB), niski stosunek zadłużenia do PKB powinien umożliwić rządowi zwiększenie wydatków. Biorąc pod uwagę taki obrót spraw, Peru powinno być najszybciej rozwijającym się krajem wśród głównych rynków Ameryki Łacińskiej. Co za tym idzie, spółki peruwiańskie powinny skorzystać na tym szybkim wzroście.

 

PRZEKRÓJ GEOGRAFICZNY


PERSPEKTYWY

Choć w ciągu ostatnich miesięcy wielu inwestorów koncentrowało się na wyborach prezydenckich w Brazylii i ich skutkach dla gospodarki tego kraju, menadżer portfelowy podkreśla, że w krajach Ameryki Łacińskiej niezwykle ciężko jest przewidzieć czynniki makroekonomiczne i polityczne oraz to jaki bezpośredni wpływ będą one mieć na konkretne spółki.  W związku z tym, na chwilę obecną zmiany polityczne w Brazylii nie są na tyle istotne, by zmieniać strategię inwestycji w silne spółki, które dostępne są po obniżonych i przystępnych cenach, na podobne im spółki z innych krajów Ameryki Łacińskiej. Poprawiające się warunki polityczne w Peru wskazują, że lokalne spółki skorzystają na dalszym szybkim rozwoju gospodarczym. Z kolei w Meksyku, ostatnie śmiałe reformy ekonomiczne i odradzające się centrum produkcyjne stanowią jasne perspektywy inwestycyjne. W Chile wyceny akcji są w gruncie rzeczy atrakcyjne, ale wielu inwestorów za duży nacisk kładzie na wpływ, jaki na gospodarkę ma obniżenie popytu na towary ze strony chińskiej. Jeśli zaś chodzi o gospodarkę kolumbijską, to rośnie ona w stałym tempie i po spadkach na rynku w ubiegłym roku oferuje atrakcyjne cenowo możliwości inwestycyjne.

 

DORADCA INWESTYCYJNY

Doradcą inwestycyjnym Funduszu jest specjalizująca się w rynkach latynoamerykańskich spółka INCA Investments INCA składa się z grupy latynoamerykańskich specjalistów inwestycyjnych, w tym personelu inwestycyjnego wyższego szczebla, inwestującego w rynki Ameryki Łacińskiej od początku lat 90-tych, jak i z grupy doświadczonych analityków, będących specjalistami w kluczowych sektorach tego regionu.

 

ZASTRZEŻENIE: Raport został przygotowany wyłącznie do celów informacyjnych, nie jest ofertą zakupu lub subskrypcji udziałów. World Investment Opportunities Funds (“WIOF”) zarejestrowane jest na oficjalnej liście przedsięwzięć zbiorowego inwestowania zgodnie z I częścią luksemburskiej ustawy z dnia 17 grudnia 2010 jako otwarta spółka inwestycyjna. WIOF zakłada, ze wszystkie dane są poprawne na dzień ich ogłoszenia i zostały otrzymane z wyselekcjonowanych źródeł, które uważa się za wiarygodne. Nie udziela się żadnych gwarancji i nie wydaje żadnych oświadczeń, żadnego rodzaju dotyczących pokazanych wyników oraz nie ponosi się żadnej odpowiedzialności za prawidłowość podanych informacji, które mogą być zmienione w każdym momencie, bez powiadomienia. Wyniki osiągane w przeszłości nie stanowią wskazania wyników inwestycji, jakie można będzie osiągnąć w przyszłości. Wartość udziałów i generowany zwrot może zmniejszać się i wzrastać. Zmiany warunków rynkowych i kursów wymiany mogą spowodować spadek lub zwiększenie wartości udziałów. Inwestorzy powinni być świadomi ryzyka inwestycyjnego, związanego z instrumentami inwestycyjnymi, włączając w to możliwość utraty zainwestowanego kapitału. Wynik jest zwykle wyliczany na podstawie odpowiedniego WAN, chyba że ustalono inaczej. Przedstawione wyniki nie uwzględniają żadnych opłat związanych z zakupem lub odkupieniem udziałów. Zakłada się, że wszystkie dywidendy zostały reinwestowane. Prospekt WIOF dostępny jest na stronie www.1cornhill.com. Przed dokonaniem inwestycji w subfundusze WIOF, inwestor powinien skontaktować się ze swoim doradcą finansowym/prawnym/podatkowym i zapoznać z wszelkimi właściwymi dokumentami dotyczącymi inwestycji w WIOF, takimi jak ostatni Prospekt, który przedstawia określone ryzyko inwestycji w subfundusz, jak również wszelkie obowiązujące ograniczenia i podstawy transakcji. W przypadku, gdy inwestorzy zdecydują się nie szukać porady u doradcy finansowego/prawnego/podatkowego, powinni rozważyć czy inwestycja w WIOF jest dla nich odpowiednia.