08.01.2016

Dzięki szybko rosnącym inwestycjom zagranicznym, szybko poprawiającej się koniunkturze gospodarczej i pojawiającym się rynkom konsumenckim, Afryka jest kontynentem, którego inwestorzy nie mogą pominąć. Fundusz WIOF African Performance Fund daje im dostęp do całego bogactwa możliwości inwestycyjnych w regionie, który jest liderem wzrostu i dobrze rokuje na przyszłość.

DLACZEGO AFRYKA?

Opisywana przez niektórych menadżerów inwestycyjnych jako jeden z nielicznych już doskonałych obszarów inwestycyjnych, Afryka, biorąc pod uwagę jej wielkość, sama w sobie stanowi swego rodzaju naturalny potencjał gospodarczy i ekonomiczny.

  • Afrykę zamieszkuje 13% światowej populacji.
  • Afryka jest większa od USA, Chin, Europy, Indii i Argentyny łącznie
  • Afryka posiada ponad 30% zasobów mineralnych/kopalnych świata.
  • W Afryce znajduje się 12% światowych gruntów rolnych.

 

Rozciągłość geograficzna oraz wielkość populacji to jednak nie jedyne cechy, które czynią Afrykę obowiązkowym punktem na mapie inwestorów. Możliwości stwarzają dynamiczne przemiany, jakim podlegają kraje i gospodarki afrykańskie, w tym praktycznie niemający sobie równych  w innych częściach świata szybki wzrost gospodarczy oraz to, w jaki sposób Afryka czerpie korzyści z „dywidendy demograficznej”. Szacuje się, że do roku 2050 populacja Afryki wzrośnie ponad dwukrotnie, z 1,1 miliarda do 2,4 miliarda osób. Będzie to najwyższy wzrost ludności w porównaniu z innymi kontynentami. Przede wszystkim jednak kontynent ten posiada młodą, rosnącą w liczbę populację (40% ludności Afryki ma poniżej 15 lat). Wskaźnik obciążenia demograficznego spada, tj. coraz więcej osób znajduje się w wieku produkcyjnym 15-64, podczas gdy w innych częściach świata jest na odwrót. Oznacza to, że „dywidenda demograficzna” Afryki dopiero zaczyna przynosić korzyści.

 

Tymczasem przenosząca się do miast w poszukiwaniu pracy siła robocza sprawia, że na procesie urbanizacji korzystają też gospodarki. Chociaż jedynie 40% populacji afrykańskiej zalicza się do zurbanizowanej (400 mln osób) – niska liczba według standardów światowych – sam proces urbanizacji jest szybszy niż gdziekolwiek indziej, z wyjątkiem Azji.  Na chwilę obecną Afryka posiada 30 miast o liczbie ludności powyżej 2 mln, a proces urbanizacyjny stwarza szybko rozwijające się i skoncentrowane bazy konsumenckie, które są łatwiej dostępne. I faktycznie jest tak, że wydatki osób zamieszkujących w miastach w przeliczeniu na jednego mieszkańca są o 90% wyższe niż osób mieszkających poza jego granicami.

 

Skalę tego ‘boomu’ konsumenckiego oraz to jak szybko tworzą się rynki konsumenckie podkreślają poniższe dane statystyczne:

  • W Afryce pojawiają się i szybko rozwijają rynki konsumenckie - wydatki konsumenckie na kontynencie osiągnęły kwotę 600 miliardów USD w 2010 roku i według prognoz wzrosną do 1 biliona USD pod koniec tej dekady.
  • Wydatki konsumenckie w Afryce osiągnęły kwotę 600 miliardów USD w 2010 roku, a według prognoz powinny wzrosnąć do 1 biliona USD pod koniec tej dekady.
  • Połowa z krajów afrykańskich sklasyfikowana jest aktualnie jako kraje o średnim dochodzie, a liczba afrykańskiej klasy średniej powinna wzrosnąć z 32 mln w 2009 r. do 57 mln w 2020, i aż 107 mln w 2030 roku. Od roku 1999, klasyfikacja sposobu życia 58 mln mieszkańców Afryki uległa zmianie z  „trybu umożliwiającego przetrwanie” na „tryb konsumpcji”.

 

Inwestorzy mogą czerpać korzyści z takiego boomu konsumenckiego poprzez jednostki zależne firm międzynarodowych notowane na lokalnych rynkach, takie jak Heineken, Diageo, Nestle, Unilever, BAT oraz Cadbury. Wszystkie to silne marki, które sprzedają podstawowe produkty użytku codziennego w niskich cenach. Ludzie biedni nie mogą pozwolić sobie na eksperymentowanie z różnymi produktami i zmuszeni są zaufać markom. A przy niskim poziomie wskaźnika  penetracji rynku jest szansa na to, że czekają go dekady wzrostu gospodarczego. Istnieje także możliwość inwestowania w spółki, które oferują stały wzrost zysków, wysoki wskaźnik rentowności kapitału własnego (ROE) i zwrotu na zainwestowanym kapitale (ROIC). Ponadto jako wiodące spółki międzynarodowe, działają zgodnie z najwyższymi standardami w zakresie sprawozdawczości i ładu korporacyjnego.

 

REALIZACJA POTENCJAŁU

Bogactwo potencjału samo w sobie to wciąż jedynie potencjał. Przez wiele lat inwestorzy trzymali się z dala od Afryki, uzasadniając to tym, że w większości gospodarki kontynentu były zbyt małe lub słabo rozwinięte, a co za tym idzie  - niezbyt interesujące. Sytuacja ta uległa jednak zmianie i obecnie gospodarki afrykańskie należą do jednych z najszybciej rozwijających się na świecie. Co więcej, afrykańska klasa średnia - z mocą siły nabywczej przyczyniającej się do wzrostu gospodarek  i spółek – rośnie niezwykle szybko, pozwalając na faktyczne wykorzystanie potencjału kontynentu.

 

Poniższe wskaźniki pokazują jak bardzo gospodarki Afryki rozwinęły się w ostatnich latach:

  • W ciągu ostatnich 15 lat gospodarka afrykańska zanotowała roczny wzrost na poziomie 5% i szacuje się, że w wielu krajach afrykańskich podobny wzrost będzie miał miejsce w tym roku oraz pod koniec dekady.
  • W ubiegłym roku 9 na 15 najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie stanowiły gospodarki afrykańskie.
  • Wartość całkowitego PKB Afryki wzrosła trzykrotnie od 2000 roku, a usługi stanowią teraz 60% średniej wartości dodanej.
  • Wymiana handlowa kontynentu z resztą świata wzrosła czterokrotnie od 2000 roku. UE jest jego największym partnerem handlowym, choć wzrosła też wymiana handlowa z innymi partnerami, głównie z krajów wschodzących.

Jak mówi Peter Townshend, menadżer portfelowy funduszu WIOF African Performance Fund: "Afryka to ostatni potężny nowy rynek wschodzący, w który warto inwestować. Kontynent ten posiada ponad 1 miliard mieszkańców i rozwija się szybciej niż inne kontynenty za wyjątkiem Azji. Poza tym charakteryzuje się też młodą wiekiem populacją z dynamicznym wskaźnikiem urbanizacji oraz wyłaniającą się klasą konsumencką."

WZROST PKB (%)

 

 

CORAZ LEPSZE WARUNKI

W przeszłości niektórych inwestorów odstraszało przekonanie, że środowisko biznesowe i inwestycyjne w Afryce nękają głęboko zakorzenione problemy, takie jak korupcja, wysokie ryzyko polityczne czy niedostateczny rozwój gospodarczy. O ile w przeszłości było w tym trochę prawdy, o tyle sytuacja ta uległa zmianie i warunki dla firm i inwestorów szybko się poprawiają.

 

„Ryzyko polityczne nie stanowi już głównego zagrożenia na rynkach, w które inwestujemy. Widoczna jest tendencja do rozwiązywania konfliktów politycznych w rozsądnych ramach czasowych, jak w przypadku Egiptu podczas rewolucji” – mówi Townshend. Jak sam zaznacza, po rewolucji rynek egipski osiągał w Afryce najlepsze wyniki w ciągu ostatnich dwóch lat (waluta USD).

 

W ostatnich latach spadł również poziom korupcji, co pokazują pomiary wskaźnika postrzegania korupcji (przeprowadzone przez Transparency International) dla krajów takich, jak Botswana, która w najnowszych sondażach plasuje się na 31. miejscu na 175 możliwych, oraz Rwanda – 55. pozycja na 175 możliwych. Tymczasem w latach 2012-2014 kraje takie jak RPA czy Zambia zachowały swoje pozycje w w/w rankingu. „Jest to znak, że korupcja w tych krajach się nie zwiększa”, mówi Townshend. Jednocześnie dodaje, że „chociaż problem korupcji nadal istnieje w innych krajach Afryki, firmy, w które inwestujemy, zarówno lokalne i międzynarodowe, działają dość dobrze, a istniejąca korupcja nie wywiera na nie negatywnego wpływu".  Jednocześnie proces rejestracji działalności gospodarczej i uzyskiwania licencji w krajach afrykańskich stał się łatwiejszy. Kraje te zdają sobie sprawę z tego, że  do tworzenia miejsc pracy i generowania większych podatków, firmy muszą mieć możliwość efektywnego działania.

 

Wszystko to przyczyniło się do ogólnej poprawy środowiska biznesowego. Potwierdza to nieustanna ekspansja firm międzynarodowych na terytorium Afryki, w tym wiodących firm światowych, takich jak Nestle, Microsoft w Kenii, General Motors w Nigerii i Google w RPA, oraz fakt, że Afryka to obecnie jeden z głównych kierunków inwestycyjnych na świecie. Udział Afryki w światowych inwestycjach kapitałowych i tworzeniu miejsc pracy osiągnął historycznie wysoki poziom w 2014 roku. Wartość inwestycji kapitałowych na kontynencie wyniosła 128 mld USD, co stanowiło 136% wartości z roku 2013. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne przyczyniły się do utworzenia 188400 nowych miejsc pracy, co stanowiło 68% wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Południowa Afryka, Nigeria i Kenia - trzy z głównych rynków inwestycyjnych funduszu - to regionalne centra napędzające BIZ; Egipt z kolei odzyskał inwestorów po burzliwych ostatnich kilku latach. Kraj ten był w 2014 roku drugim pod względem atrakcyjności celem BIZ w Afryce ze względu na fakt, że inwestorzy dostrzegli jego większą stabilizację polityczną oraz kluczowe reformy gospodarcze.

 

PRZEKRÓJ SEKTOROWY

 

 

DIAMENTY I OLEJ TO NIE WSZYSTKO

Ogromne bogactwo zasobów naturalnych na kontynencie afrykańskim - 8,6% światowych złóż ropy i 7,2% gazu ziemnego, jak również duże rezerwy metali szlachetnych, miedzi i rudy żelaza - czynią surowce ważnym elementem rozwoju afrykańskiej gospodarki. Jednak choć surowce stanowią istotną część historii rozwoju gospodarki afrykańskiej, menadżerowie inwestycyjni ostrzegają, że poleganie na nich w zbyt dużym stopniu niesie ze sobą ryzyko.

 

Jak mówi Townshend: „Istnieją gospodarki, które uzależnione są od surowców i nie poczyniły żadnych kroków w kierunku dywersyfikacji. W pewnym momencie sytuacja ta będzie musiała ulec zmianie, gdyż uzależnienie jedynie od surowców nie jest dość trwałe.”

 

Portfel funduszu stworzony jest jednak w taki sposób, aby był chroniony przed tego typu potencjalnymi problemami: posiada niewielką ekspozycję na sektory zależne od surowców, a menadżerowie portfelowi nie planują znacząco tego zmieniać. Ponadto wiele rządów zdaje sobie sprawę z potrzeby dywersyfikacji ich gospodarek, a od roku 2000 zasoby naturalne przyczyniły się w mniej niż jednej trzeciej do wzrostu gospodarczego kontynentu. Według firmy consultingowej AndErnst &Young reszta pochodzi z korzystnego połączenia innych sektorów, w szczególności tych zorientowanych na konsumenta.

 

PERSPEKTYWY

W ciągu ostatniego roku waluty afrykańskie podlegały presji przez wzgląd na mocną pozycję USD, a mniejsza skłonność inwestorów do podejmowania ryzyka w kwestii rynków wschodzących i granicznych ze względu na przewidywany wzrost stóp procentowych w USA odbiła się na lokalnych rynkach giełdowych. Jednakże wyzwania takie jak słabe kursy walut i wyższe stopy procentowe w USA to prawdopodobnie krótkotrwałe zjawisko. Wraz ze spadkiem wartości walut afrykańskich, zyski przedsiębiorstw importujących surowce oraz firm posiadających zadłużenie zagraniczne mogą być niepewne. Pojawią się jednak możliwości w innych sektorach, które nie są narażone na działanie tych czynników, np. usługi finansowe. Niezależnie od prognoz, fundusz niezmiennie pozostaje na pozycji, która ma na celu pomóc mu  osiągać wyniki, które w 2015 roku były o 2% lepsze od porównywalnych indeksów (USD, klasa A, całkowity zysk na dzień 31.10.2015) i o ponad 10% w ciągu ostatnich pięciu lat (USD, klasa A, całkowity zysk na dzień 31.10.2015). Doradca inwestycyjny funduszu wykorzystuje proces inwestycyjny typu „bottom-up”, skupiając się na inwestycjach o zaniżonej wartości.

DORADCA INWESTYCYJNY

Doradcą inwestycyjnym funduszu jest Sanlam Investment Management (Pty) Ltd (“SIM”), firma zarządzająca aktywami o wielu specjalnościach, oferująca swoim klientom szeroki wachlarz usług z zakresu zarządzania portfelem inwestycyjnym i programów inwestowania zbiorowego, adresowanych zarówno do klientów indywidualnych jak i korporacyjnych.

 

ZASTRZEŻENIE: Raport został przygotowany wyłącznie do celów informacyjnych, nie jest ofertą zakupu lub subskrypcji udziałów. World Investment Opportunities Funds (“WIOF”) zarejestrowane jest na oficjalnej liście przedsięwzięć zbiorowego inwestowania zgodnie z I częścią luksemburskiej ustawy z dnia 17 grudnia 2010 jako otwarta spółka inwestycyjna. WIOF zakłada, ze wszystkie dane są poprawne na dzień ich ogłoszenia i zostały otrzymane z wyselekcjonowanych źródeł, które uważa się za wiarygodne. Nie udziela się żadnych gwarancji i nie wydaje żadnych oświadczeń, żadnego rodzaju dotyczących pokazanych wyników oraz nie ponosi się żadnej odpowiedzialności za prawidłowość podanych informacji, które mogą być zmienione w każdym momencie, bez powiadomienia. Wyniki osiągane w przeszłości nie stanowią wskazania wyników inwestycji, jakie można będzie osiągnąć w przyszłości. Wartość udziałów i generowany zwrot może zmniejszać się i wzrastać. Zmiany warunków rynkowych i kursów wymiany mogą spowodować spadek lub zwiększenie wartości udziałów. Inwestorzy powinni być świadomi ryzyka inwestycyjnego, związanego z instrumentami inwestycyjnymi, włączając w to możliwość utraty zainwestowanego kapitału. Wynik jest zwykle wyliczany na podstawie odpowiedniego WAN, chyba że ustalono inaczej. Przedstawione wyniki nie uwzględniają żadnych opłat związanych z zakupem lub odkupieniem udziałów. Zakłada się, że wszystkie dywidendy zostały reinwestowane. Prospekt WIOF dostępny jest na stronie www.1cornhill.com. Przed dokonaniem inwestycji w subfundusze WIOF, inwestor powinien skontaktować się ze swoim doradcą finansowym/prawnym/podatkowym i zapoznać z wszelkimi właściwymi dokumentami dotyczącymi inwestycji w WIOF, takimi jak ostatni Prospekt, który przedstawia określone ryzyko inwestycji w subfundusz, jak również wszelkie obowiązujące ograniczenia i podstawy transakcji. W przypadku, gdy inwestorzy zdecydują się nie szukać porady u doradcy finansowego/prawnego/podatkowego, powinni rozważyć czy inwestycja w WIOF jest dla nich odpowiednia.